Ograniczyć dostęp do książek! :)



Po wielu analizach doszedłem do wniosku, że uczniom należy ograniczyć dostęp do książek. Ściśle regulować czas korzystania. Na pewno zakazać używania w szkole. Oto 10 powodów, dla których powinny być odrzucone:

- książki potrafią mocno wciągnąć a nawet uzależnić, niektórym się nawet zdarza czytać pół nocy, "jeszcze tylko jeden rozdział", "jeszcze dwie strony" - pewnie wszyscy znacie takie osoby;

- książki mogą prowadzić do wad postawy i wzroku, uczniowie czytają je czasem w bardzo dziwnych pozycjach (z wygiętym kręgosłupem) przy słabym świetle;

- książki odciągają młodych ludzi od kontaktów w realu - czytanie jest zazwyczaj samotne, czytający nie rozmawia z innymi,  najczęściej się izoluje, bywa, że po prostu zamyka się z książką w pokoju;

- książki odciągają młodych od sportu, siedzą tacy i czytają zamiast biegać, skakać, grać w piłkę - co oczywiście prowadzi do spadku kondycji;

- książki (przynajmniej niektóre) budują nierealistyczne wyobrażenia o świecie (jakieś elfy czy krasnoludy, magiczne krzesła, szafy, różdżki, gadające lwy i koty);

- książki budują wyidealizowany obraz świata - pod wpływem fantazmatów i mirażów czerpanych z książek młodzi mogą mieć trudności w budowaniu związków (w końcu taki Gilbert jak książę z bajki nie zdarza się często);

- książki prowadzą do ucieczki od rzeczywistości - czytający są pogrążeni w swoim świecie, niektórzy zachowują się jak w jakimś amoku, bywa po zakończeniu ulubionej lektury mają nastroje przygnębienia;

- książki mogą prowadzić do obsesji - znam takich, co w pracy, podczas innych aktywności nic tylko myślą o bohaterach ulubionej książki, tylko czekając na wolną chwilę, by się w niej zagłębić; spotkałem też takich, którzy twierdzą, że tylko książki dają im prawdziwą przyjemność - zmonopolizowanie przyjemności przez jeden bodziec to charakterystyczny symptom uzależnienia,

- książki stają się narzędziem do uzupełniania deficytów w relacjach międzyludzkich, uczniowie w sztuczny sposób próbują zaspokajać nimi potrzebę zrozumienia, akceptacji, miłości, bezpieczeństwa - zamiast szukać tego wśród ludzi, uciekają w wymyślone opowieści;

- książki prowadzą do przebodźcowania - tyle się tam dzieje, zwroty akcji, jakieś pościgi, strzelaniny, walki, potwory, duchy, topory i miecze itd.

Sami widzicie zatem - trzeba z tym coś zrobić. 

Tomasz Tokarz

Komentarze

Popularne posty