Programowanie w szkole




Programowanie wkracza do szkoły podstawowej. Z jednej strony to dobrze - nauczane w umiejętny sposób może okazać się niezwykle użyteczne. Umiejętność  logicznego, precyzyjnego myślenia, opartego na określonych procedurach niewątpliwie przyda się każdemu.

Z drugiej... Obawiam się, że na tej decyzji wyczerpuje się innowacyjna wyobraźnia edukacyjnych decydentów. Kierują się prostym rozumowaniem: skoro dziś brakuje programistów, to nauczmy wszystkie dzieci programowania (najlepiej przymusowo!, według obowiązkowego programem!) a poradzą sobie w życiu zawodowym. No może jeszcze dodamy trochę tablic multimedialnych. I mamy odhaczone innowacje w szkole.

Poruszamy się wciąż trajektorią psa – idącego po cudzych śladach. Tymczasem dzieci rozpoczynające dziś szkolną edukację wejdą na rynek pracy za 15-20 lat. Rzeczywistość może wyglądać wówczas zupełnie inaczej. Na pewno inaczej wyglądać będzie branża IT (coraz częściej mówi się o komputerach kwantowych, przy których tradycyjne kodowanie odejdzie do lamusa).

Kluczowe będzie wykonanie tego projektu. Nauka programowania może być fascynującym doświadczeniem. Ale może też zostać zamieniona w nudne, rutynowe zajęcia. Mam obawy, że w konwencjonalnej placówce skończy się tak, jak z lekcjami przedsiębiorczości czy właśnie - informatyki. Prezentacje, plansze, ewentualnie jakieś schematyczne gry zamiast zrozumienia istoty prowadzonych działań. I sprawdzania ich w codziennym życiu. Dużo teorii, mało praktycznych rozwiązań. 

Przecież to nie programiści będą uczyć programowania. Spadnie to na nauczycieli. Spora część z nich po prostu się na tym nie zna. Będą pracować w poczuciu obowiązku, w oparciu o gotowe materiały, ściągnięte scenariusze i rozwiązania dostarczone przez firmy.

Programowanie, jeśli ma być nauczane sensownie, nie może przekształcić się w kolejny przymusowy przedmiot. Winno służyć rozwiązywaniu rzeczywistych problemów, tworzeniu funkcjonalnych projektów, umożliwiać twórczą ekspresję. Winno wspomagać nas w radzeniu sobie z informacyjnym chaosem, wspierać rozwój krytycznego myślenia, a przede wszystkim pogłębiać umiejętność wspólnego działania, robienia czegoś razem. W przeciwnym razie, w społeczeństwie przyszłości deficytowa okaże się nie tyle zdolność kodowania, ale umiejętność skutecznego komunikowania z innymi.  
  
Tomasz Tokarz

Komentarze

Popularne posty